Jak prowadzić trening z klientem hipermobilnym?

Jak prowadzić trening z klientem hipermobilnym?

Na szkoleniach dotyczących treningu uczymy się niezliczonych technik poprawiania mobilności ludzkiego organizmu, od stretchingu, po techniki napięcia i rozluźnienia, od rolowania po flossing. U większości naszych klientów faktycznie zbyt małe zakresy ruchomości stanowią duży problem i przyczynę niesprawności albo dolegliwości bólowych.Jest jednak wąska grupa ludzi, na których standardowe postępowanie „nie działa”. Takie osoby mogą oczywiście wykazywać nadmierne napięcie określonych grup mięśniowych, jednak rozciąganie ich jest nieefektywne.

Zapewne każdy z Was ma lub miał w swoim otoczeniu kogoś, kogo można nazwać człowiekiem gumą. Zrobi skłon taki, że złoży się w pół; prawie zawiąże supeł z palców lub zrobi mostek bez problemu. To właśnie osoba z hipermobilnością, czyli nadmierną ruchomością stawów.

 

 

Jest to cecha wrodzona, warunkowana genetycznie, więc istnieje duże prawdopodobieństwo, że któryś z rodziców twojego klienta też jest nadruchomy. Z czego wynika hipermobilność? Ze specyficznej, luźniejszej niż u przeciętnego człowieka, budowy tkanki łącznej, głównie włókien kolagenowych.

Takie osoby bardzo często w dzieciństwie chwalone są za wysoką sprawność. Zrobią szpagat, przewrót w tył…bardzo często trenują dyscypliny takie jak balet, taniec, gimnastykę artystyczną. Mówi się o nich, że mają predyspozycje do tych sportów.

Osoby nadruchome mają zaburzone mechanizmy czucia głębokiego, dlatego szukają ciągle stymulacji dla układu nerwowego. Mówi się o , że wszędzie ich pełno. I wszystko jest ok…dopóki trenują i się ruszają, dużo ruszają. Niestety pierwsze kryzysy pojawiają się już z chwilą rozpoczęcia szkoły i konieczności przebywania w szkolnej ławce. Wtedy mogą pojawiać się pierwsze bóle, których nie powinno się lekceważyć.

 

 

Nasz klient będzie to jednak najczęściej osoba dorosła, która spędza długie godziny za biurkiem. Jej problemem będzie ból, który nie ma potwierdzenia w badaniach obrazowych, ponieważ u osób z nadruchomością rzadziej dochodzi do zwyrodnień lub dyskopatii. Taki człowiek najczęściej słyszy, że nie ma prawa go boleć. A jednak boli, ponieważ osłabione mięśnie nie wspierają już „rozchwianego” systemu stabilizacji biernej (czyli więzadła, ścięgna). A tkanki te reagują na przeciążenia bólem.

Kolejnym problemem jest uczucie ogólnego osłabienia i słabej kontroli nad ciałem. W trakcie treningu zobaczysz, ze twój klient ma problem z utrzymaniem równowagi i skoordynowaniem ruchów.

 

 

Czy są jakieś testy, które pomogą w postawieniu „diagnozy”?

Możesz posłużyć się następującymi kryteriami (jeśli twój klient osiągnie 4 i więcej punktów, prawdopodobnie jest hipermobilny):

  • 1 punkt za położenie całych dłoni płasko na podłodze przy wyprostowanych kolanach.
  • 1 punkt za każdy łokieć, który ma przeprost
  • 1 punkt za jedno kolano, które ustawia się w przeproście
  • 1 punkt za każdy mały palec, który odgina się do tyłu o ponad 90 stopni
  • 1 punkt za to, jeśli dotknie kciukiem przedramienia tej samej ręki. Dwa punkty, jeśli zrobi to również z drugim kciukiem

No dobrze, ale co robić z takim klientem? Może najpierw czego nie robić?

Nie przesadzaj z rozciąganiem. Twój klient prawdopodobnie będzie fanem zajęć rozciągających, stretchingu. I często powie, że dają mu ulgę. To prawda, może tak być, ponieważ po wstaniu zza biurka każdy ruch przyniesie ulgę. Trzeba myśleć jednak długofalowo i mieć w głowie, że problemem tej osoby jest ZA DUŻA ruchomość.

Twój klient będzie często zgłaszał uczucie napięcia i bólu w rejonie szyi, karku.

Jeśli nie jesteś fizjoterapeutą i nie zajmujesz się problemem niestabilności C1/C0… to nie zabieraj się za pracę z punktami spustowymi w rejonie szyi i mięśni dźwigaczy łopatek i czworobocznych. Ich nadmierne napięcie może wynikać z próby ustabilizowania kompleksu szyjno- potylicznego. Jeśli nadmiernie rozluźnisz mięśnie, możesz wywołać u klienta szereg problemów, od silnego bólu, po zaburzenia widzenia, słuchu, zawroty i bóle głowy.

 

 

Co w takim razie robić? Nie martw się, z takimi osobami pracuje się często trudniej, ale praca ta daje bardzo dużo satysfakcji.

  • Po 1 twoim obowiązkiem jest dokładne zbadanie Klienta i określenie rejonów największych dysfunkcji.
  • Po 2 w początkowym etapie pracy zacznij od totalnych podstaw.

Naucz Klienta aktywacji zintegrowanego systemu stabilizacji i pracy z oddechem.

Pracuj nad stabilizacją stawów i prawidłową pozycją wyjściową do ćwiczeń. Pracuj do skutku, aż ciało wykształci nowy, lepszy wzorzec ruchowy.

Pracuj nad siłą mięśniową, jak najbardziej ciężary, stopniowo zwiększane, będą dobrą opcją dla twojego Klienta. Jego więzadła nigdy nie staną się mniej elastyczne, więc to sprawne mięśnie będą zabezpieczeniem dla stawów.

Po wypracowaniu podstaw przejdź dopiero do specyficznego treningu. Twój Klient chce biegać maratony? Niech spełnia swoje marzenia. Chce budować masę mięśniową? Żaden problem. A może marzą mu się sporty walki? Przy mądrze przeprowadzonym treningu może się cieszyć każdą aktywnością przez długie lata i bez bólu, bez kontuzji.

Podsumowując jednym zdaniem:

STABILIZACJA LOKALNA I GLOBALNA TO PODSTAWA W PRACY Z OSOBĄ HIPERMOBILNĄ!

Zapraszamy na szkolenia z Akademii Zdrowego Kręgosłupa: https://www.profi-fitness.com.pl/akademia-zdrowego-kregoslupa