Rodzic na medal? Nasze dzieci zastygają w bezruchu!

Rodzic na medal? Nasze dzieci zastygają w bezruchu!
Wojciech Skwarek, 26-02-2019

Stan Polskiej aktywności fizycznej mocno bije na alarm !

Badania stanu zdrowia przeprowadzone przez NIZP-PZH jesienią 2018 roku wskazują, że żadnych form aktywności fizycznej poza tymi związanymi z pracą i potrzebami lokomocyjnymi, nie podejmuje 59% Polaków (odpowiednio 57% mężczyzn i 61% kobiet). 

 

Jak to wygląda jeżeli chodzi o nasze dzieci?


Najnowsze badania przeprowadzone przez brytyjską organizację HBSC w 2018 roku pokazują, że zaledwie 21% dziewcząt i 24% chłopców w wieku 11 lat podejmuje każdego dnia godzinną, zaplanowaną aktywność fizyczną zgodnie z zaleceniami Światowej Organizacji Zdrowia.

Dzieci nie lubią zajęć wychowania fizycznego, a rodzice skutecznie zniechęcają swoje pociechy do sportu.
Na lekcje wychowania fizycznego uczęszcza coraz mniej młodych ludzi. Nawet 30% uczniów systematycznie jest zwalnianych z zajęć, a co więcej, w tej grupie 20% dzieci nie uczestniczy w lekcjach WF-u na prośbę rodziców.

Jakie są skutki siedzącego trybu życia naszych dzieciaków? Jak bardzo uzależniły się od tabletu, telefonu?

Dlaczego place zabaw świecą pustkami, a zamiast spotykać się ze swoimi rówieśnikami „zwyczajnie, pokopać w piłkę” umawiają się na internetowych czatach na kolejną rundę „nowej komputerowej gry”? Problemu nie widzą, bądź nie chcą widzieć rodzice. Wygoda? Brak czasu? Brak kontaktu z dzieckiem? Pamiętajmy - dzieciom ciężko zrozumieć, wytłumaczyć, dzieci naśladują! Jeżeli tylko co trzeci rodzic deklaruje aktywność fizyczną, dobrze być nie może. Przegrywamy już na starcie:

Testy wytrzymałości fizycznej dokładnie obrazują stan naszych dzieci:

10-ciolatek 2018r vs 1979r:

  • zwis na drążku na ugiętych ramionach (średni czas) 2018 – 8 sek vs 1979 – 24 sek
  • skok w dal (średnia odległość) 2018 – 149 cm vs 1979 – 159 cm 

Wychowanie fizyczne klas 1-3 najczęściej jest prowadzone przez nauczycielki nauczania początkowego, które ze sportem nie mają nic wspólnego. Marnujemy ogromny potencjał ruchowy naszych dzieci. 

  • Badania dotyczące oceny stanu zdrowia dzieci i młodzieży wykazały, że częstość występowania wad postawy w populacji waha się od 30% do 60%. Największe zagrożenia dla powstania nieprawidłowej postawy ciała istnieje w okresie szybkiego tempa wzrastania, czyli między 5 a 7 rokiem życia.


Prowadząc zajęcia „Akademia Młodego Atlety” w klubach fitness, często zauważam skoliozy młodzieńcze, kifozy piersiowe, oraz zniekształcenia statyczne kończyn dolnych. Dzięki takim zajęciom, mogę wcześniej wykryć wadę postawy i zapobiec dalszemu pogłębianiu się oraz rozwojowi kolejnych nieprawidłowości.

 

Kolejnym problemem naszych pociech jest styl odżywiania. Aż 31,2% ośmiolatków w Polsce ma nadmierną masę ciała, a z otyłością zmaga się 12,7% z nich (wg. badania COSI 2016). Nie trudno zauważyć problem, który wynika z zaniedbań rodziców wobec swoich dzieci. Dzieci zjedzą to, co dostaną lub ”wymuszą” na  swoich rodzicach, a że nam samym często jest pod górkę z właściwym odżywianiem więc i w kwestiach swoich dzieci idziemy na łatwiznę.

Popularne wody słodzone oraz jogurty które chwalą się dużą ilością witamin niestety z jeszcze większą ilością cukru, parówki z „tonami” ukrytych składników, dodając do tego, brak ruchu, siedzący tryb życia, mamy „mieszankę wybuchową” nadwagę otyłość oraz wady postawy już w młodzieńczym wieku. Możemy to tłumaczyć brakiem czasu… Przecież dziecko nie chce niczego innego jeść… Robiąc zakupy zauważam, co nieświadomi rodzice wrzucają do koszyków w sklepach. Tak jak napisałem wcześniej, dzieci są naszym odbiciem, naśladują nas, więc jeżeli nie nauczymy ich zdrowych nawyków, jedzenia warzyw i owoców, nie będą chętnie po nie sięgać.

Ostatnimi czasy z pomocą rodzicom przychodzą kluby fitness, które chętnie umieszczając w swoich grafikach zajęcia dla dzieci popularnie nazwane „Fit-kids”, dzięki czemu dzieci mają okazję zwiększenia swojej aktywności fizycznej. Jest to bardzo ciekawa opcja - rodzic może zostawić dziecko pod opieką instruktora, a samemu skorzystać z treningu. Świetna możliwość pokazania dziecku, że ruch może być przyjemny a przede wszystkim uczymy je systematyczności i kształtujemy charakter poprzez zabawę ucząc prawidłowych wzorców ruchowych.

 

Kluczową sprawą jest znalezienie odpowiedniego instruktora, który umiejętnie poprowadzi zajęcia dedykowane dla naszych pociech. Wielokrotnie jako fitness manager klubu spotkałem się z sytuacją, w której takie bloki nie utrzymały się w grafikach ze względu na bardzo słabą frekwencję. Pamiętajmy, że zajęcia fitness a trening z dziećmi to całkowicie inne podejście treningowe. Niestety, nie każdy ma predyspozycje pozwalające na to, by ze swobodą a przede wszystkim, z sukcesem prowadzić fitness dla dzieci. Wielokrotnie instruktor nie ma odpowiedniego podejścia oraz wiedzy.

Sam jako ojciec dwójki dzieci, który na co dzień stara się zarazić pasją swoje pociechy i założyciel programu „Akademia Młodego Atlety”, który prowadzę w klubach fitness. Doskonale wiem jakie są potrzeby. Dlatego w przyszłości planuję stworzyć warsztaty dotyczące prowadzenia zajęć dla dzieci i młodzieży, aby młodym instruktorom i trenerom personalnym zaczynającym swoją pracę, pomóc w swoim rozwoju i dać całkowicie inne spojrzenie na trening z młodzieżą.

Więcej informacji na temat warsztatów spodziewajcie się już po 15 marca:) 

Śledź naszą stronę i bądź na bieżąco!